LM U-19: Grad bramek i podział punktów
4 kwietnia 2025, 18:37 | Autor: MichałBardzo ciekawy pojedynek stoczyli w środę juniorzy starsi Widzewa Łódź. Podopieczni Łukasza Jonczyka w ramach Ligi Makroregionalnej mierzyli się ze Zniczem Pruszków, który w pierwszych dwóch kolejkach nie stracił nawet gola. Łodzianie aż cztery razy obejmowali w tym meczu prowadzenie, lecz ostatecznie potyczka zakończyła się remisem 4:4.
Już w pierwszych minutach zrobiło się gorąco pod bramką gości. Z piłką ruszył bowiem Adam Moussa, który minimalnie przestrzelił. Później nieco częściej przy piłce utrzymywali się piłkarze Znicza, ale nie wynikało z tego zbyt wiele. Groźniej zrobiło się jedynie w 9. minucie, gdy po stracie piłki na własnej połowie, niecelnie strzelał jeden z rywali. W 12. minucie to jednak widzewiacy objęli prowadzenie! Po akcji lewą stroną boiska piłka trafiła w pole karne, a tam w siatce pewnie umieścił ją Moussa. Rywale starali się jednak odpowiedzieć, w 15. minucie niewiele brakło po strzale z daleka, ale w 19. minucie ekipa z Pruszkowa wyrównała, a Patryka Pietruszewskiego z bliska pokonał Filip Drabik.
Gospodarze ponownie ruszyli do ataku, aby odpowiedzieć. Bliski szczęścia był Moussa, ale nie udało mu się wykończyć akcji. Swego dopiął jednak w 30. minucie Oskar Czerwiński, który ładną akcję zamienił na gola. Niestety, radość z tego trafienia nie trwała nawet dwóch minut, bowiem w 32. minucie na 2:2 strzelił Szymon Cieloch. Na boisku działo się naprawdę dużo i już w 34. minucie łodzianie ponownie wyszli na prowadzenie! Znów dobrze spisał się Moussa, który drugi raz pokonał golkipera. Prowadzenia nie udało się utrzymać do końca pierwszej połowy, ponieważ w 40. minucie z rzutu karnego trafił Cieloch.
Do drugiej połowy Widzew przystąpił bez zmian w składzie. W 52. minucie próbę strzału zza pola karnego podjął Jakub Ganowski, lecz golkiper nie dał się pokonać. W 56. minucie trener Jonczyk przeprowadził pierwszą zmianę – w miejsce Oskara Piętki wbiegł Daniel Tutaj. Później obie drużyny miały swoje okazje. W 62. minucie niecelnie uderzał Kajetan Supczinski, po tej próbie przeciwnicy odpowiedzieli kilkoma atakami.
W końcu czerwono-biało-czerwoni otrzymali jednak świetną okazję do ponownego wyjścia na prowadzenie. W 71. minucie w pole karne wpadł Maciej Walada, a tam nieprzepisowo zatrzymał go jeden z zawodników Znicza. Sędzia wskazał na wapno, do futbolówki podszedł Supczinski i po raz czwarty w tym spotkaniu Widzew prowadził. I ten stan nie utrzymał się zbyt długo, ponieważ w 82. minucie to goście otrzymali rzut karny, którego na gola zamienił Wiktor Kieszek.
W ostatnich minutach zarówno jedni, jak i drudzy szukali rozstrzygnięcia, ale tego ostatecznie nie było. Juniorzy starsi Widzewa zremisowali na Łodziance ze Zniczem Pruszków 4:4. W sobotę podopieczni trenera Jonczyka zagrają z ekipą MOSP Białystok.
Widzew Łódź – Znicz Pruszków 4:4 (3:3)
12′, 34′ Moussa, 30′ Czerwiński, 72′ Supczinski (k.) – 19′ Drabik, 32′, 40′ (k.) Cieloch, 82′ Kieszek (k.)
Widzew:
Pietruszewski – Gajewski, Piętka (56′ Tutaj), Śmiechowski, Juśkiewicz – Musialski, Supczinski – Grobel (63′ Bladowski), Ganowski, Moussa (85′ Kolęda) – Czerwiński (71′ Walada)
Rezerwowi: Kazimor – Winiarski, Szpura, Frontczak, Chyszpolski
Trener: Łukasz Jonczyk
Znicz (skład wyjściowy):
Borowski – Dobrowolski, Trzciński, Maciejewski, Bożyk, Cieloch – Drabik – Andrzejczak, Redliński – Milczarek, Kunicki:
Trener: Łukasz Zalewski
Żółte kartki: Musialski, Śmiechowski – Drabik
Sędzia: Paweł Pskit (Zgierz)