Oceny widzewiaków po meczu z Piastem

1 kwietnia 2025, 20:24 | Autor:

Cóż to był za dzień! Najpierw ogłoszono przejęcie klubu przez Roberta Dobrzyckiego, a piłkarze całą akcję genialnie spuentowali na boisku, wygrywając z Piastem. Zeljko Sopić zaliczył udany debiut, w którym odczarował nieszczęśliwą serię ponad pięciu miesięcy bez zwycięstwa na wyjeździe. Jak oceniliśmy jego piłkarzy?

Rafał Gikiewicz:
Kapitalny występ tego doświadczonego golkipera. „Giki” ostatnimi czasy wyciszył się w przestrzeni medialnej, a to zaprocentowało w postaci dobrych występów najpierw z „Gieksą”, a później z Piastem. Rafał wymienił trzecią co do wielkości ilość podań spośród wszystkich widzewiaków. Na jego bramkę oddano pięć strzałów i wszystkie z nich obronił, w tym strzał z lewej strony pola karnego Jirki, który wyciągnął końcówkami palców. Najbardziej jednak należy wyróżnić podwójną interwencję z drugiej połowy, kiedy najpierw bronił strzał Tomasiewicza, a później szybko znalazł się z drugiej strony bramki, broniąc uderzenie Jirki.  Warto też odnotować drugie czyste konto z rzędu. Oby ta forma towarzyszyła mu jak najdłużej.
Ocena: 8

Peter Therkildsen:
Mało kto się spodziewał, że Duńczyk będzie prezentował taki poziom — w końcu kibice Djurgardens wystawili mu bardzo negatywną laurkę. Choć trzynaście razy tracił futbolówkę (drugi najgorszy wynik w zespole), to czternastokrotnie ją odzyskiwał, co jest drugim najlepszym wynikiem ze wszystkich piłkarzy gości. Therkildsen stoczył aż dwanaście pojedynków w defensywie i uwaga… Wygrał wszystkie z nich! Dawno nie widzieliśmy czegoś takiego, jeśli chodzi o czerwono-biało-czerwonych. Do tego stoczył trzy starcia w powietrzu, gdzie górą był dwukrotnie, a do tego dołożył osiem przechwytów — drugi wynik w zespole. W ofensywie niestety wiele nie pokazał. Niemniej był to bardzo solidny występ duńskiego obrońcy, który — przynajmniej na razie — podnosi poprzeczkę w rywalizacji na prawej obronie.
Ocena: 7

Mateusz Żyro:
Niepokoi ilość strat — tych miał jedenaście, a piłkę odzyskiwał zaledwie ośmiokrotnie. On też wygrał wszystkie pojedynki w defensywie, choć tych stoczył tylko trzy. Górą był również w obu pojedynkach powietrznych, a do tego dorzucił cztery przechwyty. Miał trochę szczęścia, bo dwukrotnie ratował go Gikiewicz. Nie upilnował Erika Jirki, gdy ten uderzał głową, a później pozwolił oddać strzał głową Czerwińskiemu, a przypomnijmy, że z tego rzutu rożnego padła przecież bramka dla gospodarzy — łodzian uratował minimalny spalony. Musi zachować większą koncentrację, bo przy lepszym rywalu może się to po prostu zemścić. Z plusów należy jeszcze wyróżnić długą piłkę zagraną do lewej strony w kierunku Sebastiana Kerka. Niemiec później zagrał do Shehu i w dwa podania Albańczyk znalazł się w sytuacji sam na sam.
Ocena: 6

Juan Ibiza:
Hiszpan jest swoistym talizmanem. Z nim Widzew po prostu wygrywa i trzeba się poważnie zastanowić nad przedłużeniem umowy z hiszpańskim defensorem. Zaliczył najwyższy procent celnych podań, ośmiokrotnie tracił piłkę, a dziewięciokrotnie ją odzyskiwał. On również wypadł dobrze w pojedynkach, bo w defensywie górą był dwukrotnie z trzech starć, natomiast w powietrzu wygrał trzy z pięciu pojedynków. Dorzucił do tego sześć przechwytów. Nie popełnił żadnego rażącego błędu.
Ocena: 6,5

Samuel Kozlovsky:
Przyjemnie się go ogląda. Z zachowaniem wszelkich proporcji przypomina nam Joao Cancelo. Twardo stoi na nogach, jest szybki, udziela się zarówno w ofensywie, jak i defensywie, a do tego jest dobrze wyszkolony technicznie. Ma w sobie coś, co pozwalałoby mu grać bliżej środka jako fałszywy boczny obrońca. Za sprawą jego podania do Hanouska wyszliśmy spod pressingu przy bramce na 1:0. Zaliczył stuprocentową skuteczność w dryblingu, a do tego na trzy próby dośrodkowań — dwie trafiały do adresata. Dziesięć razy tracił piłkę, ale czternastokrotnie ją odzyskiwał (drugi wynik w zespole). W defensywie wygrał pięć z siedmiu starć, natomiast w ofensywie górą był w trzech z czterech starć. Choć bez konkretów, to śmiało mówimy o solidnym meczu tego obrońcy. Można mu zarzucić nieupilnowanie Rosołka, gdy ten uderzał w poprzeczkę, ale wcześniej był spory spalony.
Ocena: 6,5

Marek Hanousek:
Dalej będziemy stali przy swoim, że na dłuższą metę Czech gra zbyt asekuracyjnie, a czasami nawet za wolno i na tej pozycji latem konieczne jest wzmocnienie. Niemniej mecz z Piastem był udany. Osiem strat i piętnaście odzyskanych piłek — to najlepszy wynik w łódzkim zespole. W defensywie wygrał dwa z trzech starć, w powietrzu cztery z sześciu, natomiast w ofensywie przegrał wszystkie trzy pojedynki. Odnotował również największą ilość przechwytów wśród graczy czerwono-biało-czerwonych, a mianowicie siedem. Jakby nie było, zaliczył asystę przy trafieniu Alvareza i choć nie było to nic spektakularnego, to trzeba pamiętać, że Czech podciągnął piłkę spod własnego pola karnego, aż pod szesnastkę rywala.
Ocena: 7

Jakub Sypek:
Popisał się bardzo ładną asystą — jego podanie minęło dwóch obrońców Piasta i idealnie w tempo zagrał do Juljana Shehu. W ofensywie wygrał zaledwie trzy z siedmiu starć, siedmiokrotnie tracił piłkę, gdy odzyskiwał ją zaledwie dwukrotnie i na trzy próby dryblingu udała mu się zaledwie jedna. No nie był to zjawiskowy mecz skrzydłowego, ale najważniejsze liczy się to, że dołożył konkret, który pozwolił Widzewowi podwyższyć prowadzenie i ostatecznie wygrać to spotkanie.
Ocena: 6

Fran Alvarez (zawodnik meczu):
Mógł się Hiszpan podobać. Kiedy załapie luz, to bardzo ciężko się na niego gra — widzi więcej, ciężko zabrać mu piłkę, a na dodatek jest w stanie posłać pocisk w okienko bramki rywala. To był genialny strzał Hiszpana, który w tym momencie jest najskuteczniejszym graczem Widzewa ex aequo z Jakubem Sypkiem — po pięć trafień. Alvarez maczał też palce przy drugiej bramce, ponieważ zaliczył asystę drugiego stopnia. Najpierw zagrał ładnie „na ścianę” z Tuptą, a później obsłużył podaniem Jakuba Sypka. Zaledwie siedmiokrotnie tracił piłkę — najmniej z widzewiaków, którzy zagrali przynajmniej trzydzieści regulaminowych minut. Zarówno w defensywie, jak i ofensywie stoczył trzy pojedynki i wygrał po dwa z nich. 27-latek odnotował również próbę strzał z półwoleja — obok słupka, a w pięćdziesiątej dziewiątej minucie dobrze dośrodkowywał z głębi pola na głowę Sobola — tym samym Alvarez w jakiś sposób uczestniczył we wszystkich akcjach łodzian, po których padał strzał na bramkę.
Ocena: 8

Juljan Shehu:
Ależ ma czas Albańczyk! Pierwszy gol w barwach Widzewa z Radomiakiem, następnie powołanie do kadry i debiut w postaci całego meczu, a od razu po powrocie drugi gol dla łodzian. Odnotował skuteczność podań na poziomie dziewięćdziesięciu procent. Mógł mieć dublet, kiedy w drugiej połowie piłkę wyłożył mu Kerk. Po jego podcince piłka przeleciała nad Plachem, ale minęła również bramkę. Powinien mieć też asystę, kiedy w drugiej połowie posłał płaskie podanie do Lubomira Tupty — ten zszedł na prawą nogę, oddał strzał, ale nie dokręcił piłki, co powinien był uczynić. Reszta liczb 26-latka nie wygląda już tak dobrze. Mówimy o tylko jednym wygranym pojedynku w ofensywie (na sześć stoczonych). W defensywie górą był w połowie z czterech starć, a do tego dołożył trzy przechwyty. Dwunastokrotnie tracił piłkę, gdy odzyskiwał ją zaledwie czterokrotnie.
Ocena: 6

Bartłomiej Pawłowski:
Zdecydowanie brak mu ogrania. Z całą sympatią do niego, ale trzeba sobie powiedzieć jasno, że był najsłabszy na murawie. Najgorsza celność podań spośród wszystkich widzewiaków, ex aequo z Lubomirem Tuptą. Dołożył osiem strat i tylko czterokrotnie odzyskiwał piłkę, choć tu trzeba pamiętać, że nie on od tego jest. Bartek jest gościem od ofensywy, od konkretów, a paradoksalnie w defensywie stoczył dziewięć starć i wygrał sześć z nich, natomiast w ofensywie zaliczył cztery pojedynki i wygrał zaledwie jeden. Był najmniej widoczny, najmniej skuteczny i nie dołożył konkretów. Coś, co pozytywnego możemy napisać, to fakt, że też brał udział w akcji bramkowej na 2:0, bo to on z lewej strony podawał do Alvareza, pociągając nieco za sobą Akima Zedadkę, czym zrobił miejsce Juljanowi Shehu.
Ocena: 5

Lubomir Tupta:
Wykonał w tym meczu sporo brudnej roboty. Często cofał się nisko po piłkę, pomagał w rozegraniu. W ten sposób zresztą Widzew zdobył drugą bramkę, bo Słowak się cofnął i pograł krótko z Alvarezem. Miał też próbę strzału z lewej strony, gdy zszedł na prawą nogę. Powinien był to zamienić na gola. Tupta uderzył obok słupka i kompletnie nie dokręcił piłki. Sytuacja bliźniaczo podobna do bramki jego kolegi z reprezentacji Samuela Mraza, który w przeciwieństwie do widzewiaka piłkę dokręcił i pokonał golkipera Stali Mielec. Stoczył jedenaście starć w ofensywie i wygrał pięć z nich. W powietrzu wypadł gorzej, bo na cztery starcia, górą był zaledwie raz.
Ocena: 5,5

REZERWOWI

Hubert Sobol:
Dostał już tyle szans. Dla nas się po prostu nie nadaje. Grywał od pierwszej minuty, wchodził z ławki i ani razu nie udało mu się nawet nie pokonać bramkarza, ale jakkolwiek pozytywnie wpłynąć na łódzką ofensywę. Oddał jeden strzał głową i choć pozycja nie była łatwa, to wydaje nam się, że lepszy napastnik zagroziłby jakoś bramce rywala, a nie uderzył prosto w bramkarza. Grał przez dokładnie czterdzieści jeden minut, a zaliczył najwięcej strat ze wszystkich widzewiaków — czternaście. Tracił piłkę średnio co trzy minuty — naprawdę trzeba się postarać, żeby wykręcić coś takiego. Stoczył czternaście pojedynków w ofensywie i wygrał cztery z nich, natomiast w powietrzu górą był w trzech z czterech pojedynków. Był też najczęściej faulowanym graczem łodzian i znajdą się tacy, którzy powiedzą, że robił to w sposób inteligentny, zyskując kolejne sekundy na korzyść widzewiaków. Jeżeli tym ma się charakteryzować drugi do gry napastnik, to poprzedni pion sportowy naprawdę nie ma powodów do dumy. Kiedy Widzew będzie przegrywał i trzeba będzie gonić wynik, to nie ma na ławce rasowego napastnika, który jakkolwiek będzie mógł wpłynąć na końcówkę spotkania i takie są fakty.
Ocena: 3

Szymon Czyż:
Nie zdążył się jeszcze odpowiednio z herbem Widzewa na piersi rozegrać. Żadna z jego statystyk specjalnie się nie wyróżnia, choć do dwóch z sześciu wygranych pojedynków można się przyczepić. Nie dołożył też żadnych konkretów. Po prostu wystąpił w spotkaniu — na razie Czyż w barwach czerwono-biało-czerwonych jest nijaki.
Ocena: 4

Sebastian Kerk:
Stracił miejsce w podstawowej jedenastce i słusznie, bo ostatnimi czasy był znacząco pod formą. Sopić dał mu jasno do zrozumienia, że wysoka nieskuteczność przeplatana paroma kluczowymi podaniami nie wystarczy, żeby znaleźć się w wyjściowej jedenastce. Niemiec dał jednak dobrą zmianę. Na dwanaście podań wszystkie trafiły do adresata, a do tego tylko raz stracił piłkę, natomiast dwukrotnie ją odzyskiwał. To chyba pierwszy występ Kerka w barwach Widzewa, kiedy ma więcej piłek odzyskanych od straconych. W ofensywie stoczył trzy pojedynki i wygrał dwa z nich. Należy pochwalić go za sprytne, ale bardzo dokładne podanie do Shehu, kiedy Albańczyk wyszedł sam na sam, a także za wywalczenie rzutu wolnego ze skraju pola karnego. 30-latek przycisnął Zedadkę i niewiele brakowało, a wywalczyłby rzut karny — dzielił go od tego maksymalnie jeden krok.
Ocena: 6

Fabio Nunes:
Stoczył cztery pojedynki i nie wygrał żadnego z nich. Do tego dwukrotnie tracił piłkę i ani razu jej nie odzyskał. Wymienił osiem podań i wszystkie były celne, ale poza tym? Każdego jego zagranie na boisku było nieudane.
Ocena: 3

Skala ocen: 1-10 (wyjściowa 5)

Metodologia oceniania:
Każdy zawodnik zaczyna mecz z wyjściową oceną 5. Po udanym zagraniu otrzymuje pół punktu, a jeśli jest to kluczowe dla przebiegu meczu (np. gol, asysta, ważne podanie lub istotna interwencja obronna), cały punkt. Analogicznie punkty są odejmowane po nieudanym zagraniu. Na koniec spotkania punkty są zliczane, tworząc finalną ocenę. Pod uwagę bierzemy tylko graczy, którzy spędzili minimum piętnaście minut na boisku.

Subskrybuj
Powiadom o
15 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Robert
2 dni temu

Odpie…się od Marka.

Reminio
2 dni temu

Wnioski po ocenach…
Zaraz się okaże, że Bartek nie zmiesci się w 1 skladzie w nowym sezonie…
A kiedy Kerk był w formie??? Dwa nabicia na glowe ze stojacej piłki można wykonać automatycznie jeśli jest się zawodowcem.
Sobol pokazuje jaka jest przepaść między ligami. Mieliśmy nim atakować ex. A chłopcami z 5 ligi atakować top 5 :)))… poziom skautingu i zarządzających jest był faktycznie śmiechem.

Lolo
2 dni temu

Ciężko się ostatnio ogląda Hanouska. Do piłek rusza jak wóz pełen węgla. Czy to brak formy, dynamiki czy szczyt możliwości ma za dobą? A może on ma taki 'stajl’?

Mr1910
2 dni temu

Kompletnie nie zgadzam się co do Marka Hanouska. Od kreacji są inni on jest od czarnej roboty. Gość jest wszędzie. Haruje jak wół. Biega za 3. Robicie mu czarny PR. Zobaczcie ile w ofensywie może dać Shehu mając za plecami Marka!

Przemas1980
Odpowiedź do  Mr1910
2 dni temu

Shehu, który nie brał udziału w treningach z nowym trenerem, przeleciał Europe z kadrą wszerz i wzdłuż ,wraca w środę do klubu i w piątek robi 12.5 km w spotkaniu, najwięcej z graczy na boisku. Jak tu się mają wymysły poprzednika, nie ma Cię w klubie na mikrocyklu przed meczem, nie jesteś gotowy, przygotowany na przeciwnika. Julek widział pewnie Sopicia trzeci raz w życiu na odprawie w piątek przed meczem. Pozdro i najlepszego dla wszystkich

Qbek
2 dni temu

Sypkowi dałbym lepszą ocenę. Zagrał całkiem nieźle. Swoją drogą prezentuje jako jeden z nielicznych stabilną formę od początku rundy.

Majkel
2 dni temu

Przestańcie pisać że Gikiewicz zagrał fantastyczny mecz. Znów wypluł piłkę przed siebie w pierwszej połowie po strzale z 30 metrów. Interwencja z drugiej połowy to też wybijanie piłki przed siebie. Ten gość albo nie ma podstaw bramkarskiego fachu albo na…coś z głową. Po czym uprawia kolejne bufonady w mediach

andrzej
Odpowiedź do  Majkel
1 dzień temu

Ode mnie masz plusa za napisanie prawdy. Ci od minusów już zapomnieli co on odwalił w meczu z Radomiakiem i paru innych. W piątek też miał sporo szczęścia że wybijana na oślep piłka nie trafiła pod nogi zawodników Piasta. Inna sprawa że i Żyro kilka razy źle się spisał. Niech idzie po sezonie do Legii skoro go tam chcą. W przerwie między sezonami trzeba wzmocnić obronę i znaleźć bramkarza bo Gikiewicz nie jest pewnym punktem. Taka jest prawda. Pewnie i tak dostanę minusa od zaślepionych zwolenników obu wymienionych przeze mnie panów.

Andrzej
1 dzień temu

Żyro kończy się kontrakt a podobno legła go chce to niech tam idzie. Ibiza wrócił i od razu widać różnicę. Therkildsen i Kozlovsky z Ibizą tworzą dobry blok defensywny tylko Żyro go psuje. Za niego trzeba znaleźć dobrego obrońcę.

Raaf
1 dzień temu

Brawo za właściwą ocenę Sobola. Ten chłopak jedyne co robi, to sie przewraca i udaje że jest faulowany. Nic więcej nie potrafi. Mam nadzieje, że Sopić szybko się na nim pozna i nie będzie go więcej wystawiał.

nasztata
Odpowiedź do  Raaf
1 dzień temu

Nie chcę bronić Sobola, ale wydaje mi się, że był aktywniejszy i zrobił więcej od Czyża a ocenę dostał niższą. Chyba oceniamy Sobola przez pryzmat oczekiwań, których co by tu nie mówić nie spełnił.

Mac
1 dzień temu

Co Wy chcecie pod Marka?
To jest mega defensywny pomocnik! Pewnie czyści, sami napisaliście, że na asystę po tym jak 2/3 boiska z piłką poszedł, najwięcej odbiorów- od tego jest i robi swoją pracę super. A biegać bezmyślnie… to może koń na wyścigach, albo…Sobol niestety. Ten facet potrafi się bardzo dobrze ustawić, zastawić itd. Kiedyś od takiej roboty w Widzewie było kilka wybitnych. Czy to Myśliński, czy to Wyciszkiewicz. Marek od lat pokazuje że potrafi i dobrze.

Mr1910
Odpowiedź do  Mac
1 dzień temu

Marek to jest ikona widzewskiego charakteru. Wkurw…mnie ci którzy krytykują jego styl gry i wiek. On moze spokojnie zastąpić Żyrę w środku obrony!

Toma
1 dzień temu

Jeśli się gikiewicz wylacxyl z mediów znaczy ze to co mowikem że stał się celebryta i powinien odpuścić było racja. Ale przecież minusowali wtedy wszyscy. Albo widzew albo pajace z meczyków i kanałów sportowych. Wybór jest prosty i tylkp jeden

Jura
1 dzień temu

Shehu z golem i w jedenastce kolejki, ale zafiksowany na „pozostałych liczbach” oceniający dał mu tylko 6. Najważniejszymi statystykami są gole i asysty. Reszta ma znaczenie tylko dla trenerów.

15
0
Would love your thoughts, please comment.x