Podsumowanie 4. kolejki I ligi
20 września 2020, 14:33 | Autor: KamilZnów nie zostały rozegrane wszystkie zaplanowane na weekend mecze I ligi, bo spotkanie Radomiaka Radom z Puszczą Niepołomice odwołano z powodu zakażenia koronawirusem w drużynie gości. W czwartej serii gier ponownie świetnie spisały się zespoły z czołówki, które w komplecie wygrały.
Kolejka rozpoczęła się już w piątek, pojedynkiem Arki Gdynia z Miedzią Legnica. Gospodarze otworzyli wynik w jednej z pierwszych akcji, gdy do siatki trafił Maciej Jankowski. Jednobramkowe prowadzenie utrzymało się do przerwy, a w drugiej połowie podopieczni Ireneusza Mamrota dopełnili dzieła zniszczenia i ostatecznie wygrali 4:0. Dubletem popisał się sprowadzony z KKS Kalisz Mateusz Żebrowski.
Gdynianie zapisali na swoim koncie trzecie zwycięstwo w sezonie, ale ŁKS Łódź oraz Termalica Nieciecza mają ich już cztery. Ci pierwsi mierzyli się na wyjeździe z Zagłebiem Sosnowiec i choć nie mieli łatwiej przeprawy, to ostatecznie mogli cieszyć się z wygranej 2:1. „Słonie” podejmowały z kolei Resovię, znów nie imponowały skutecznością, lecz triumfowały 2:0. Adam Radwański po raz kolejny przesiedział całe zawody na ławce.
Dziewięć punktów dość niespodziewanie na swoim koncie zgromadziła także Odra Opole. Drużyna Dietmara Brehmera długo remisowała w sobotę z Sandecją Nowy Sącz, ale w doliczonym czasie gry zwycięstwo dał jej strzałem z rzutu karnego Dawid Kort. Zwycięstwo odniósł również Chrobry Głogów, a starcie dwóch zespołów GKS: tego z Bełchatowa z tym z Tychów zakończyło się remisem 1:1.
Z uwagi na odwołanie pojedynku Radomiaka z Puszczą, w niedzielę odbył się tylko mecz Korony Kielce z Górnikiem Łęczna. W pierwszej połowie gościom prowadzenie dał Bartosz Śpiączka, a po przerwie wynik na 2:0 ustalił Paweł Wojciechowski. Podopieczni Kamila Kieresia kontynuują zatem świetną passę i w trzech pierwszych spotkaniach nowego sezonu zgromadzili dziewięć „oczek”.
Mecze 4. kolejki I ligi:
piątek, 18 września
Arka Gdynia – Miedź Legnica 4:0 (Jankowski, Żebrowski x2, Letniowski)
sobota, 19 września
Widzew Łódź – Stomil Olsztyn 2:0 (Fundambu, Robak)
Sandecja Nowy Sącz – Odra Opole 1:2 (Małkowski – Piech, Kort)
Zagłębie Sosnowiec – ŁKS Łódź 1:2 (Gregorio – Trąbka, Pirulo)
Chrobry Głogów – GKS Jastrzębie 1:0 (Machaj)
GKS Bełchatów – GKS Tychy 1:1 (Makuch – Grzeszczyk)
Termalica Nieciecza – Resovia 2:0 (Putiwcew – Gergel)
niedziela, 20 września
Korona Kielce – Górnik Łęczna 0:2 (Śpiączka, Wojciechowski)
termin do ustalenia
Radomiak Radom – Puszcza Niepołomice
Najbliższe 4 mecze to: GKS Jastrzębie (w Łodzi), Zagłębie S. (w Łodzi), Puszcza Niepołomice (wyjazd) i Sandecja (w Łodzi).
Może jestem niepoprawnym optymistą ale w tych 4 meczach to minimum 10 punktów muszą zdobyć.
Ave Widzew
Juz od dłzszego czasu (a nawet bardzo długiego) padaja rozne deklaracje (ze strony piłkarzy i trenerow) i mnostwo prognoz (raczej marzen )kibicow w kwestii typera wyniku meczu czy tez drobku w nastepstwie oczekujacych meczow.Poki co 95% tych stwierdzeń rozmija się z rzeczywistoscia.
Smutna to prawda ale odpowiada to temu co Widzew prezentuje na boisku.Nie oczekuję radyklanych zmian w tym temacie. To w jakimś stopniu ulegnie pozytywnej zmianie ale czasu tu potrzeba sporo bo jest co poprawiac , zmieniać i doskonalić.Na razie to blizej nam do druzyn dolnej połowki niz powyzej niej.
Jak dla mnie 3 pierwsze spotkania przegraliśmy z ich zdecydowanymi faworytami i tylko były nadzieję na dobre rezultaty, a same spotkania przegraliśmy bardziej przez błędy indywidualne i stres, który powinien powoli schodzić z piłkarzy. Mamy zespół na maks 6 miejsce a minimum na 12. To od piłkarzy zależy czy plan wykonają ponad swoje możliwości i będziemy wyżej czy poniżej i … Nie no spaść raczej nie spadniemy, bo spada jedna drużyna :D. Pozdrowienia dla wiecznie płaczących.
Bogdan
Tylko popatrz w tabelę. To trzeba wygrać
Cos z tych meczow wygramy ale to co widzę na boisku nie daje (w mojej ocenie) tylu punktow (chociaż chciałym nawet maxa tj.12pk).Niestety pilka uczy pokory i apetyt trzeba temperować.
Liczę że po ostatnim zwycięstwie pójdą za ciosem i zaczną regularnie punktować. Ostatnie dwa mecze to naprawdę niezła gra. Brakuje ostatniego podania, wykończenia i skuteczności. Walki niemożna im odmówić.
czyli brakuje tego co daje wygrana w meczu. Skuteczność jest na tragicznym poziomie, co z tego że dochodzą do sytuacji jak w ostatnich 4 meczach nawet kilka sytuacji sam na sam nie wykorzystuja. Gdyby nie cudowny gol Fundambu i karny z kapelusza to ostatni mecz zakończył by się remisem. Stomil z całym szacunkiem ale to najsłabszy zespół tej ligi.
Wszystko prawda,za wyjątkiem opinii
o karnym z kapelusza. Karny po faulu
ewidentnym, a kto widział inaczej,to ma chyba ciasny kapelusz.
Tak do poprawy jest jeszcze sporo , to zwycięstwo ze stomilem było kluczowe dla morale i psychiki zawodników , ta drużyna się poznaje nawet bez względu na posadzenie „gwiazdeczek” na ławce rezerwowych podczas meczu z zatorowcami , mega ważna rzecz to ambicja i walka całej drużyny , były takie momenty świetnej walki z pejsami aż miło się to oglądało , wierzę że ta drużyna zacznie wygrywać , zwycięstwo z jastrzębiem to na dziś obowiązek pozdrawiam Widzewiaków
W tych 4 najbliższych meczach powinien być komplet 12 punktów. Nasi powinni grać, biegać, walczyć i wygrywać. Równać do Fundambu.
Żeby Widzew zaczął regularnie punktować, muszą poprawić skuteczność, a co za tym idzie, Robak musi iść na ławę… Mimo całej sympatii i szacunku do Marcina, jest On w katastrofalnej formie i kompletnie nic nie daje w ataku. Czubak powinien zaczynać w podstawowym składzie, Robak na ostatnie dwadzieścia minut, wtedy na pewno da więcej drużynie.
Wazne 3 punkty w kontekscie walki o utrzymanie. Innych pozytywow brak.
A co jest z tym meczem z Jastrzębiem, ze oni u nas jako gospodarz ?
Stadion w przebudowie mają
Dzięki. Czyli bilety w wolnej sprzedaży?
Jutro ma być informacja.
Ja napiszę tak, mamy tylko 6 punktów straty do miejsca dającego grę w barażach